Jarosław Pawlicki – „6×3×26” – permutacje obrazu (wystawa)

Fonomo 2025

Wydarzenie archiwalne
Fonomo 2025

Data i godzina: 24.10.2025 19:00

Miejsce: Velvet Artcafe

Lokalizacja: Bydgoszcz

Jarek-Pawlicki-wystawa-monoprint-fonomo-velvet-bydgoszcz

Cykl ręcznych grafik sitodrukowych – monoprintów Jarosława Pawlickiego

Jarek Pawlicki to projektant graficzny i twórca grafik sitodrukowych. W swojej praktyce łączy manualność, improwizację i eksperyment, unikając cyfrowych narzędzi. Cykl ręcznych grafik sitodrukowych – monoprintów Jarosława Pawlickiego „6×3×26” to opowieść o permutacjach obrazu inspirowanych muzyką, geometrią i rytmem.

Kryptologiczne inspiracje

Punktem wyjścia dla serii „6×3×26” jest Bomba Rejewskiego – pionierskie urządzenie kryptologiczne, które odegrało kluczową rolę w złamaniu szyfru Enigmy. Składała się ona z sześciu identycznych mechanizmów symulujących pracę maszyny Enigma, z których każdy wykorzystywał trzy wirniki. Układ liczb 6 i 3 stał się impulsem do stworzenia plastycznej struktury prac.

Graficzne partytury i matematyka form

Inspiracją formalną były również graficzne partytury – geometryczne zapisy muzyki znane z twórczości Romana Haubenstocka-Ramatiego czy Bogusława Schaeffera. W grafikach liczby 3 i 6 znajdują odzwierciedlenie w trzech kolorach i sześciu elementach graficznych. W kolejnych pracach te kolory i formy permutują – przekształcają się, nakładają i modyfikują, jakby kodując pierwotny obraz w coraz bardziej złożoną strukturę. Ostatnia praca w cyklu to efekt końcowego „zakodowania” – wizualny odpowiednik odszyfrowanej wiadomości, której sens jest zaszyty w procesie.

Jarek Pawlicki Fonomo

Technika i proces twórczy

Cykl powstał w technice monoprintu sitodrukowego – specjalności warsztatowej autora. Od koncepcji, przez przygotowanie matryc, aż po ręczne odbitki – wszystkie działania zostały wykonane w pełni analogowo, w procesie twórczym prowadzonym intuicyjnie i improwizacyjnie, co podkreśla manualny i eksperymentalny charakter prac.

W całej serii powstało 26 grafik – dokładnie tyle, ile liter w alfabecie używanym przez Enigmę. Liczba ta nie była planowana na etapie koncepcji, lecz wynikła samoistnie z procesu pracy. To statystyczne zrządzenie losu dodatkowo spina koncepcyjną klamrą tematykę cyklu, łącząc proces twórczy, historię i element gry przypadku.